Aktualności
AGRA-EUROPE Nr
14-04 20.02.2004
Raport
o GMO: Niemiecko-Duńska propozycja dotycząca współistnienia
Propozycje
przepisów w sprawie upraw GMO:
Niemcy i Dania to pierwsze kraje członkowskie UE, które opublikowały
krajowe propozycje prawa regulującego sprawę uprawy GMO, wskazując
fakt, że rolnicy w obu krajach, którzy chcą prowadzić uprawy GMO
- będą ponosić odpowiedzialność za zapewnienie warunków współistnienia.
Niemiecka Minister Rolnictwa Renate Künast opracowała projekt ścisłych
przedsięwzięć/środków, które nałożą na niemieckich rolników
produkującym GMO odpowiedzialność finansową tzn. obowiązek
pokrycia strat rolnikom konwencjonalnym lub ekologicznym, w
przypadku wystąpienia zanieczyszczenia krzyżowego. W Niemczech,
rolnicy będą musieli informować władze na 2 miesiące przed
rozpoczęciem uprawy roślin modyfikowanych, jak również będą
zobowiązani do składania wyraźnej i terminowej informacji sąsiadującym
rolnikom. Zostaną ustalone zasady Dobrej Praktyki Rolniczej dla
rolnictwa wykorzystującego GMO, chociaż większość zagadnień
szczegółowych będzie pozostawianych do decyzji rządów
krajowych. Władze będą także prowadzić rejestr obszarów/gruntów
przeznaczonych pod uprawy GMO, w celu prowadzenia właściwego
monitoringu sytuacji. Projekt zostanie przedstawiony na forum
Bundestagu w dniu 8 marca br., ale ostateczna decyzja zostanie podjęta
nie wcześniej niż na jesieni.
W
Danii projekt przepisów (przedstawiony wczoraj w Parlamencie)
przewiduje udzielanie zezwolenia na prowadzenie upraw GMO, których
właściciele ukończą kurs z zakresu rolnictwa
biotechnologicznego. Przed rozpoczęciem prowadzenia jakiejkolwiek
uprawy GMO, o fakcie tym musi zostać poinformowany Dyrektoriat ds.
Roślin i właściciele sąsiadujących gospodarstw. Projekt
przewiduje, że zostanie utworzony fundusz kompensacyjny w celu wyrównywania
strat, które powstaną na skutek krzyżowego
–zanieczyszczenia. Rolnicy prowadzący produkcję GMO będą
musieli wnosić podatek na poczet funduszu ubezpieczenia,
w wysokości 8 EUR/ha. Jednakże, w przypadku wystąpienia
kontaminacji przez GMO upraw nie-modyfikowanych, w Dani obowiązek
przedstawienia dowodów w sprawie będzie spoczywał na skarżącym
tj. producencie upraw nie-GMO, który będzie musiał dowieść, że
nie zostały zastosowane niezbędne środki koegzystencji.
W
duńskiej propozycji nie przewiduje się żadnych stref wolnych od
GMO, ponieważ na podstawie wyników badań naukowych stwierdzono,
że „środki mniej drastyczne”, takie jak odpowiednie
odstępy pomiędzy uprawami i strefy buforowe powinny być
wystarczające, aby pozostawić wybór producentom – co do
rodzaju stosowanych praktyk rolniczych. Władze duńskie spodziewają
się przyjąć projekt do czerwca, po czym prześlą szczegółową
notyfikację do uzgodnienia do Komisji.
|