Aktualności
UE zezwoli na sprzedaż
żywności modyfikowanej genetycznie?
Kraje Unii
Europejskiej najprawdopodobniej zezwolą w najbliższym czasie na
sprzedaż zmodyfikowanej genetycznie kukurydzy, znosząc w ten sposób
zakaz obowiązujący od blisko 5 lat.
Ministrowie rolnictwa
"15" spotykają się dziś w Luksemburgu, aby po raz ostatni
głosować w tej sprawie. Niemal na pewno dojdzie raz jeszcze do pata:
nie uda się zebrać wystarczającej liczby krajów opowiadających się
za lub przeciw zniesieniu moratorium.
W takim jednak
przypadku decyzję podejmie Komisja Europejska, która od dawna
zapowiada wydanie zgody na sprzedaż zmodyfikowanej kukurydzy Bt
opracowanej przez szwajcarski koncern Syngenta. Jest ona odporna na
pestycydy, co bardzo ogranicza koszty upraw.
Zdaniem KE zniesienie
embarga jest konieczne, bo nie udało się udowodnić, że genetycznie
zmodyfikowana żywność jest szkodliwa dla zdrowia.
Wobec braku takich
dowodów Bruksela nieuchronnie przegra w tej sprawie spór ze Stanami
Zjednoczonymi na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO). Zdaniem KE
prawo europejskie wprowadza zresztą "najbardziej bezpieczne na
świecie" zasady sprzedaży żywności genetycznie
zmodyfikowanej. Producenci mają m.in. obowiązek jej oznakowania,
nawet jeśli produkt zawiera jedynie 0,9 proc. takich preparatów.
Tak surowe reguły wywołały
nawet oskarżenia ze strony amerykańskich eksporterów, że unijne
regulacje to nic innego, jak ukryta forma protekcjonizmu. W przypadku
m.in. bydła karmionego paszami genetycznie zmodyfikowanymi bardzo
trudno jest bowiem określić, jaki jest udział niekonwencjonalnej żywności.
Decyzja KE byłaby
precedensem otwierającym drogę do wprowadzenia na rynek dziesiątek
innych preparatów. W kolejce czeka około 30 roślin genetycznie
zmodyfikowanych, z których kilkanaście ma być przeznaczonych do
bezpośredniej konsumpcji.
Podczas ostatniego głosowania
w tej sprawie na początku kwietnia tylko sześć krajów (Hiszpania,
Irlandia, Wielka Brytania, Holandia, Szwecja i Finlandia) opowiedziały
się za zniesieniem moratorium. Również sześć było przeciw
(Francja, Austria, Luksemburg, Dania, Portugalia i Grecja), a trzy
pozostałe wstrzymały się od głosu.
Z badań Komisji
Europejskiej wynika, że przytłaczająca większość mieszkańców
krajów "15" jest przeciwna zniesieniu moratorium na
wprowadzenie żywności genetycznie zmodyfikowanej.
Ich zdaniem nie ma
potrzeby ponoszenia związanego z tym ryzyka, skoro w Unii produkcja
żywności konwencjonalnej i tak dalece przekracza zapotrzebowanie. Z
tego powodu Bruksela zapewne podejmie ostateczną decyzję w sprawie
zniesienia embarga dopiero po czerwcowych wyborach do Parlamentu
Europejskiej.
Dziś w Unii można
sprzedać 18 produktów genetycznie zmodyfikowanych, jednak wyłącznie
z przeznaczeniem na paszę. Praktycznie w całości są one
importowane spoza Wspólnoty. Tylko w Hiszpanii są niewielkie uprawy
zmodyfikowanej genetycznie kukurydzy.
Ponieważ Polska nie
wystąpiła w negocjacjach członkowskich o przejściowe rozwiązania
w tej sprawie, decyzja w sprawie zniesienia embarga zacznie obowiązywać
w naszym kraju w tym samym momencie, co w krajach "15".
Opracowano na podstawie
"Rzeczpospolitej"
|