Aktualności

                                                                                                                             27.04.2004


 

UE zezwoli na sprzedaż żywności modyfikowanej genetycznie?

 

Kraje Unii Europejskiej najprawdopodobniej zezwolą w najbliższym czasie na sprzedaż zmodyfikowanej genetycznie kukurydzy, znosząc w ten sposób zakaz obowiązujący od blisko 5 lat.

Ministrowie rolnictwa "15" spotykają się dziś w Luksemburgu, aby po raz ostatni głosować w tej sprawie. Niemal na pewno dojdzie raz jeszcze do pata: nie uda się zebrać wystarczającej liczby krajów opowiadających się za lub przeciw zniesieniu moratorium.

W takim jednak przypadku decyzję podejmie Komisja Europejska, która od dawna zapowiada wydanie zgody na sprzedaż zmodyfikowanej kukurydzy Bt opracowanej przez szwajcarski koncern Syngenta. Jest ona odporna na pestycydy, co bardzo ogranicza koszty upraw.

Zdaniem KE zniesienie embarga jest konieczne, bo nie udało się udowodnić, że genetycznie zmodyfikowana żywność jest szkodliwa dla zdrowia.

Wobec braku takich dowodów Bruksela nieuchronnie przegra w tej sprawie spór ze Stanami Zjednoczonymi na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO). Zdaniem KE prawo europejskie wprowadza zresztą "najbardziej bezpieczne na świecie" zasady sprzedaży żywności genetycznie zmodyfikowanej. Producenci mają m.in. obowiązek jej oznakowania, nawet jeśli produkt zawiera jedynie 0,9 proc. takich preparatów.

Tak surowe reguły wywołały nawet oskarżenia ze strony amerykańskich eksporterów, że unijne regulacje to nic innego, jak ukryta forma protekcjonizmu. W przypadku m.in. bydła karmionego paszami genetycznie zmodyfikowanymi bardzo trudno jest bowiem określić, jaki jest udział niekonwencjonalnej żywności.

Decyzja KE byłaby precedensem otwierającym drogę do wprowadzenia na rynek dziesiątek innych preparatów. W kolejce czeka około 30 roślin genetycznie zmodyfikowanych, z których kilkanaście ma być przeznaczonych do bezpośredniej konsumpcji.

Podczas ostatniego głosowania w tej sprawie na początku kwietnia tylko sześć krajów (Hiszpania, Irlandia, Wielka Brytania, Holandia, Szwecja i Finlandia) opowiedziały się za zniesieniem moratorium. Również sześć było przeciw (Francja, Austria, Luksemburg, Dania, Portugalia i Grecja), a trzy pozostałe wstrzymały się od głosu.

Z badań Komisji Europejskiej wynika, że przytłaczająca większość mieszkańców krajów "15" jest przeciwna zniesieniu moratorium na wprowadzenie żywności genetycznie zmodyfikowanej.

Ich zdaniem nie ma potrzeby ponoszenia związanego z tym ryzyka, skoro w Unii produkcja żywności konwencjonalnej i tak dalece przekracza zapotrzebowanie. Z tego powodu Bruksela zapewne podejmie ostateczną decyzję w sprawie zniesienia embarga dopiero po czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiej.

Dziś w Unii można sprzedać 18 produktów genetycznie zmodyfikowanych, jednak wyłącznie z przeznaczeniem na paszę. Praktycznie w całości są one importowane spoza Wspólnoty. Tylko w Hiszpanii są niewielkie uprawy zmodyfikowanej genetycznie kukurydzy.

Ponieważ Polska nie wystąpiła w negocjacjach członkowskich o przejściowe rozwiązania w tej sprawie, decyzja w sprawie zniesienia embarga zacznie obowiązywać w naszym kraju w tym samym momencie, co w krajach "15".

 

Opracowano na podstawie "Rzeczpospolitej"