Aktualności
Holenderscy
rolnicy uzgodnili zasady separacji upraw GMO
02.11.2004
Amsterdam
- główne holenderskie organizacje rolnicze uzgodniły zasady
separacji upraw biotechnologicznych, ekologicznych oraz
konwencjonalnych, co otwiera drogę do uprawy GMO w Holandii.
Holenderskie
Ministerstwo Rolnictwa stwierdziło, że wolałoby uniknąć
tworzenia specjalnego prawa, dotyczącego trudnego zakresu
separacji upraw GMO i wezwało wszystkie zainteresowane strony do
zawarcia dobrowolnego porozumienia w tej kwestii.
Rząd
Holenderski był zwolennikiem biotechnologii, uznając, że mogłaby
ona przyczynić się do rozwiązania problemów środowiskowych i
niedoborów żywności w krajach rozwijających się. Uważał również,
iż ta dziedzina nauki jest ważna dla przemysłu Holandii, będącej
jednym z największych eksporterów żywności na świecie.
Porozumienie
określa zasady ustalania stref buforowych pomiędzy uprawami oraz
ich monitorowania, jak również precyzuje prawną odpowiedzialność
w przypadku kontaminacji (zanieczyszczenia materiałem GMO. Zaleca
też stworzenie specjalnego funduszu na potrzeby wypłaty
rekompensat - podały organizacje rolnicze w swoim oświadczeniu.
Organizacje
wezwały również do harmonizacji europejskich strategii w tym
obszarze, nazywanym w żargonie UE "koegzystencją".
Jednak
Komisja Europejska wydała dotychczas tylko ogólne zalecenia i
nalega, aby to państwa członkowskie wzięły odpowiedzialność
za określenie, w jaki sposób ich rolnicy powinni oddzielać
uprawy.
Do
tej pory jedynie nieliczne kraje UE, m.in. Niemcy i Dania,
opracowały projekty przepisów prawnych dotyczących
koegzystencji, uwzględniających finansową odpowiedzialność w
przypadku zanieczyszczenia upraw.
Porozumienie
holenderskich rolników zostało przedstawione we wtorek
Ministrowi Rolnictwa Cees'owi Veerman'owi . Minister chciałby
przesłać zatwierdzone porozumienie do parlamentu - powiedział
rzecznik Ministerstwa.
"Minister
jest bardzo zadowolony że został osiągnięty konsensus, bo nie
chciałby tworzyć specjalnego ustawodawstwa w tej materii.
Zdecydowałby się na opracowanie ustawy tylko wówczas, gdyby było
to nieuniknione" stwierdził rzecznik.
Holenderskie
porozumienie wzorowane jest na projekcie duńskiej ustawy i zobowiązuje
rolników zamierzających uprawiać GMO do powiadomienia sąsiadów
i władz o swoich planach, a także do obowiązkowego stosowania
stref buforowych.
Plantatorzy
GMO mieliby obowiązek wypłaty rekompensat, jeśli te zasady
zostałyby złamane i ponosiliby odpowiedzialność zgodnie z
obowiązującym ustawodawstwem.
Proponuje
się także utworzenie ze składek rolników specjalnego funduszu,
za pomocą którego rząd rekompensowałby straty rolników
konwencjonalnych, których uprawy zostałyby zanieczyszczone GMO,
pomimo zachowania zasad koegzystencji.
"To
jest dopiero pierwszy krok, ale mam nadzieję, że te ustalenia
mogłyby być stosowane do upraw GMO w 2006 roku. Najpierw do
uprawy ziemniaków, następnie buraków cukrowych i być może
kukurydzy" - powiedział Paul Geraards z Unii Rolników
Holenderskich LTO, jednej z organizacji uczestniczących w
przygotowaniu porozumienia.
"Przygotowanie
oficjalnych przepisów prawnych może trwać wieki, a my chcemy
rozpocząć uprawę GMO jak najszybciej" - dodał.
Obecnie
w Holandii nie prowadzi się komercyjnych upraw GMO, występują
jedynie nieliczne uprawy doświadczalne.
W
opracowaniu porozumienia brały udział również organizacje
rolników ekologicznych, hodowców roślin i zwierząt, a także
konsumentów.
Biotechnologia
pozostaje obszarem niezwykle kontrowersyjnym w UE, także po
zniesieniu nieoficjalnego moratorium na GMO w maju br., kiedy to
wydano zgodę na sprzedaż zmodyfikowanej odmiany słodkiej
kukurydzy, przeznaczonej do spożycia przez ludzi.
|