|
20-12-2004
UE
Rozłam UE w sprawie GMO -
po raz dziewiąty
Polityka
UE wobec GMO pozostaje niespójna po tym, gdy
ministrowie środowiska nie zdołali – po raz
dziewiąty – wyrazić zgody na transgeniczną
roślinę.
Państwa
UE znowu nie zdołały zaakceptować albo odrzucić
wniosku o import GMO – tym razem dotyczącego
zmodyfikowanego rzepaku, znanego jako GT73.
Decyzja
w tej sprawie należy teraz do Komisji Europejskiej
i jest oczekiwana w styczniu 2005 – to będzie
trzeci przypadek takiego trybu akceptacji od maja
2004 r.
Europejscy
ministrowie środowiska nie poddali wniosku pod głosowanie,
gdyż po spotkaniu dyplomatów UE w zeszłym
tygodniu okazało się, że popiera go tylko 6 państw.
Swoje
poparcie dla GMO wyraziły Holandia, Finlandia,
Francja, Portugalia, Słowacja i Szwecja.
Wielka
Brytania, Czechy, Niemcy, Irlandia, Słowenia i
Hiszpania wstrzymały się, a 13 innych państw członkowskich
było przeciwnych.
Taki
stan pozwala teraz Brukseli zaaprobować GMO w ciągu
trzech miesięcy po - wydawałoby się nieuniknionym
- impasie w radzie ministrów środowiska.
Pomimo
zakończenia okresu moratorium w sprawie GMO –
które trwało od 1998 do 2004 – nie widać
oznak konsensusu wśród rządów krajów UE.
Rzepak
GT73 jest rośliną zmodyfikowaną genetycznie,
odporną na herbicydy, która miałaby być
importowana z przeznaczeniem na paszę dla zwierząt
i przetwórstwa przemysłowego.
Wniosek
nie dotyczył uprawy zmodyfikowanego rzepaku na
terytorium UE – taka zgoda byłaby znacznie
bardziej kontrowersyjna, chociaż stanowiłaby test
rzeczywistych zamiarów Europy, dotyczących
zniesienia zakazu uprawy GMO.
Opracowano
na podstawie: EUPolitix.com
|