|
23-08-2005
USA
Roślinny
gen AtWBC19 w genetycznie modyfikowanych roślinach
Roślinny
gen AtWBC19 może zastąpić geny oporności na
antybiotyki, dotychczas stosowane do pozyskiwania
genetycznie modyfikowanych roślin - donoszą
naukowcy na łamach najnowszego numeru "Nature
Biotechnology".
Genetycznie
modyfikowane organizmu (GMO) to obecnie popularny,
choć kontrowersyjny temat. Większość GMO to rośliny,
którym za pomocą metod inżynierii genetycznej
wstawiono geny oporności na insekty czy herbicydy
lub też dodano geny pozwalające na ich hodowlę w
mniej korzystnych niż naturalne warunkach, np. przy
dużym zasoleniu lub na suchych glebach.
Jednak wszystkie te GMO zostały stworzone podobnie
- pożądany gen został wstawiony do pierwotnej komórki
roślinnej. Ponieważ na etapie wstawiania genu nie
wiadomo, czy doszło do jego wstawienia, czy też
nie, bo cecha przez niego kodowana ujawnia się
dopiero u dorosłej rośliny, naukowcy muszą
stosować jakieś markery pozwalające na selekcję
tylko tych pierwotnych komórek, do których pożądany
gen został wstawiony.
Do tego celu najczęściej stosuje się geny kodujące
oporność na antybiotyki, które wstawia się wraz
z pożądanymi genami. Geny te pochodzą najczęściej
od bakterii, które na drodze ewolucji wykształciły
mechanizmy obrony przed zabójczymi dla nich
antybiotykami. Roślina, która uzyskała jednocześnie
gen oporności na dany antybiotyk, rośnie mimo
obecności w otoczeniu tego antybiotyku, co oznacza,
że znalazł się w niej pożądany gen.
Problem polega na tym, że w ten sposób wraz z
korzystnymi pożądanymi genami w GMO pojawiają się
także, i mogą potencjalnie się rozprzestrzeniać,
geny oporności na antybiotyki, co może być
niebezpieczne dla środowiska naturalnego. Geny
oporności na antybiotyki mogą bowiem
"przeskoczyć" do bakterii glebowych, które
rozkładają martwe cząstki roślinne w glebie bądź
też do bakterii jelitowych podczas trawienia i stąd
potencjalnie dalej do bakterii chorobotwórczych.
Okazało się jednak, że można produkować GMO bez
wykorzystywania bakteryjnych genów oporności na
antybiotyki.
Grupa naukowców z Uniwersytetu Stanu Tennessee pod
kierunkiem Neala Stewarta wykorzystała bowiem
selekcję genetycznie modyfikowanych roślin za
pomocą genu roślinnego AtWBC19, pochodzącego od
popularnej rośliny laboratoryjnej Arabidopsis
thaliana.
Nadprodukcja białka kodowanego przez gen AtWBC19
wyzwala oporność na działanie antybiotyku.
AtWBC19 można więc wykorzystać jako marker w
konstrukcji genetycznie modyfikowanych roślin. Gen
AtWBC19 jest równie skuteczny, co gen bakteryjny
odpowiedzialny za oporność na kanamycynę, jednak
jako gen roślinny nie on będzie działał u
bakterii, nawet gdyby przedostał się do gleby lub
został wchłonięty przez bakterie jelitowe.
Wydaje się zatem, że wykorzystując gen AtWBC19 i
selekcjonując komórki roślinne w hodowli z
dodatkiem kanamycyny możliwe będzie bezpieczne
konstruowanie genetycznie modyfikowanych odmian
takich roślin jak soja, bawełna, tytoń, pomidory
czy kapusta, u których gen AtWBC19 działa, dając
oporność na antybiotyk.
Opracowano
na podstawie: PAP, Nature Biotechnology
|
|