|
29-09-2005
UE
Debata
o biotechnologii musi zachować charakter naukowy -
mówi Verheugen
Komisarz
ds. Przedsiębiorstw i Przemysłu, Günter Verheugen,
ponownie podkreślił potrzebę przeprowadzenia
otwartej debaty na temat korzyści biotechnologii i
kwestii etycznych z nią związanych, ale przekonywał,
że taki dialog musi zachować naukowy charakter.
Podczas rozmów przy okrągłym stole na wysokim
szczeblu, zorganizowanych przez europejskie
stowarzyszenie ds. przemysłu biotechnologicznego,
EuropaBio, Verheugen przedstawił politykę Komisji
w zakresie biotechnologii. Stwierdził, że jeśli
Europa ma konkurować z USA i innymi rosnącymi w siłę
konkurentami, wówczas sektory oparte na wiedzy, w
tym biotechnologia, muszą znaleźć się w centrum
polityki Komisji.
- Moim celem jest zapewnienie, że stworzymy takie
warunki, w których Europa stanie się naturalnym środowiskiem
dla innowacji biotechnologicznych - powiedział
Verheugen. Dalej wskazał dziedziny, na których
Komisja skoncentruje swoje wysiłki zmierzające osiągnięcia
tego celu.
Wsparcie dla innowacji i ogólnej bazy naukowej jest
dla Komisji "czynnikiem krytycznym", ale równie
ważne jest zagwarantowanie, że innowacje zaowocują
zastosowaniami przynoszącymi dochód. Zdaniem
Verheugena, nowy program na rzecz konkurencyjności
i innowacji (CIP) ma do spełnienia właśnie to
zadanie, poprzez rozwijanie możliwości
innowacyjnych przedsiębiorstw i przemysłu.
Niepokojąca tendencja obserwowana w przypadku
podmiotów z sektora farmaceutycznego, polegająca
na przenoszeniu działalności badawczo-rozwojowej
poza Europę, została również wskazana przez
Verheugena jako obszar, w którym należy podjąć
działania. - Nie możemy lekceważyć tej powiększającej
się luki. Utrata działalności badawczo-rozwojowej
w naukach przyrodniczych będzie miała poważne
konsekwencje społeczno-gospodarcze dla Europy -
powiedział.
Potrzebna jest ogólna strategia na rzecz
biotechnologii - oznajmił komisarz - i na szczęście
dla Europy ona już istnieje. Strategia Komisji w
zakresie biotechnologii opublikowana w 2002 r. określa
działania potrzebne do tego, aby Europa mogła
starać się dorównać swoim konkurentom. Obejmuje
on wszystkie dziedziny biotechnologii - rolnictwo,
przemysł i ochronę środowiska oraz medycynę i
farmację. Verheugen przyznał, że istnieje jednakże
potrzeba zajęcia się społecznymi problemami
dotyczącymi biotechnologii i oświadczył, że
Komisja zapoczątkuje w 2006 r. debatę w ramach średniookresowego
przeglądu strategii.
- Debata jednak musi zachować charakter naukowy, a
my musimy przyjąć zrównoważoną opinię na temat
kwestii problematycznych, takich jak organizmy
genetycznie modyfikowane, i unikać skrajnych
stanowisk. Przejrzystość i wiedza pomogą w
ograniczaniu emocjonalnych uprzedzeń - stwierdził
Verheugen, podkreślając następnie potencjał
organizmów genetycznie modyfikowanych dotyczący
lepszych plonów, zwiększonej trwałości oraz wyższej
jakości pożywienia i pasz.
- Jednakże wszyscy wiemy, że stosunek opinii
publicznej, jak i stanowisko Państw Członkowskich,
hamuje rozwój w tej dziedzinie. [...] Europa musi
się zdecydować, czy chce wykorzystać w pełni
potencjał biotechnologii w rolnictwie i stać się
konkurencyjnym rynkiem wobec krajów takich, jak
USA, Kanada, Australia, Chiny i Indie - argumentował
komisarz.
- Prowadząc w Europie przełomowe badania w
dziedzinie biotechnologii, przyczynimy się [...] do
osiągania bardziej ogólnych celów stworzenia większej
liczby wysokospecjalizowanych i dobrze płatnych
stanowisk, pobudzimy wzrost gospodarczy i poprawimy
warunki handlowe. Powiedzmy to jasno: osiągnięcie
tego nie będzie to łatwym zadaniem, [ale] jestem
przekonany, że jesteśmy w stanie stawić czoła
wyzwaniu i wyjść z tej batalii zwycięsko -
podsumował Verheugen.
Opracowano
na podstawie: Cordis News
|
|