|
19-02-2006 Wielka
Brytania
Brytyjski
instytut apeluje o rozwagę przy
stosowaniu nanotechnologii w żywności
Brytyjski
Institute of Food Science and Technology (IFST)
wezwał do ostrożności przy wprowadzaniu
nanotechnologii do żywności, argumentując, że
konsumenci muszą być przekonani o konieczności i
bezpieczeństwie takich działań.
W opublikowanym 14 lutego komunikacie dotyczącym
wykorzystywania nanotechnologii w przemyśle spożywczym
IFST twierdzi, że większość dużych przedsiębiorstw
działających w tym sektorze analizuje potencjalne
korzyści oferowane przez nanonaukę. Kraft Foods była
pierwszą firmą, która stworzyła laboratorium
nanotechnologiczne w 1999 r., a korporacje Unilever
i Nestle zatrudniają naukowców badających
zastosowanie nanotechnologii w żywności.
Z analizy przygotowanej przez Helmut Kaiser
Consultancy w 2004 r. wynika, że ponad 180
zastosowań nanotechnologii w przemyśle spożywczym
znajduje się w różnych stadiach rozwoju, oraz że
liczba zgłoszeń patentowych w tej dziedzinie gwałtownie
rośnie. Autorzy analizy szacują, że do 2010 r.
wartość tego sektora może osiągnąć nawet 20
miliardów USD.
- [...] w większości tych zastosowań poziom zagrożenia
jest znikomy - stwierdzają autorzy komunikatu IFST
dodając, że wiele tradycyjnych metod przetwórstwa
spożywczego czy gotowania opiera się na
modyfikowaniu naturalnie występujących
nanostruktur. Obecnie dostępnych jest zbyt mało
danych, na podstawie których można wnioskować o
sposobie przyjęcia zastosowań nanotechnologii w żywności
przez konsumentów, jednak doświadczenia z żywnością
genetycznie zmodyfikowaną pokazują, że
przekonanie ludzi o korzyściach technologii żywności,
której do końca nie rozumieją, może być trudne.
"Większość obaw potencjalnie skupia się wokół
ewentualnego przyswajania swobodnych nanocząstek",
czytamy dalej w komunikacie. "Częściowo
dzieje się tak, ponieważ małe rozmiary tych cząstek
mogą ułatwić ich dotarcie do takich obszarów w
komórkach czy tkankach, w których zwykle nie
znalazłyby się cząstki posiadające taki sam skład.
Dlatego konwencjonalne badania toksyczności mogą
być nieodpowiednie [...]."
W związku z tym przedstawiciele IFST uważają, że
konieczne jest traktowanie nanocząstek jako nowych,
potencjalnie szkodliwych materiałów wymagających
rygorystycznych testów bezpieczeństwa. Dane dotyczące
bezpieczeństwa i dane toksykologiczne dostarczane z
wnioskami o dopuszczenie do stosowania powinny być
poddawane ocenie niezależnych ekspertów
reprezentujących opinię publiczną, a projekty
opinii organów dopuszczających powinny być
upublicznione, dodaje IFST. Na zakończenie autorzy
komunikatu podsumowują, że możliwość
dokonywania wyboru przez konsumentów oraz ich
bezpieczeństwo powinny ulec poprawie dzięki
wprowadzeniu odpowiednich mechanizmów śledzenia i
znakowania produktów.
Pełny
tekst stanowiska IFST dostępny jest na stronie
internetowej: http://www.ifst.org/hottop45.htm
Opracowano
na podstawie: Cordis
News
|
|