|
02-05-2006 UE
Nowe
badania reakcji opinii publicznej na zagrożenia ze
strony żywności
Według
nowego ogólnoeuropejskiego badania eksperci ds. żywności
obarczają media winą za wywoływanie poczucia
?zagrożenia? ze strony żywności i jego
konsekwencje. Badanie wykazało ponadto obojętność
konsumentów na wpływy czy motywy, jakimi kierują
się media.
Bezpieczeństwo żywności uważamy za rzecz
oczywistą - dopóki nie wydarzy się coś złego.
Wybuch epidemii BSE, zatrucia pokarmowe,
zanieczyszczenia, a nawet ptasia grypa wywierają
szybki i często długotrwały wpływ na dane gałęzie
przemysłu. Dzisiaj nawet w przypadku ?bezpiecznej'
żywności istnieją skutki uboczne. Ponieważ
liczba przypadków chorób serca i otyłości rośnie,
padają pytania o bezpieczeństwo dodatków do żywności.
Obecnie, dla przykładu, toczy się dyskusja nad
bezpieczeństwem stosowania uwodornionych tłuszczów
roślinnych.
W badaniach, finansowanych z 6. programu ramowego
(6.PR) Komisji Europejskiej jako część
zintegrowanego projektu Safe Foods (Bezpieczna żywność),
próbowano określić różnice kulturowe występujące
w pięciu państwach członkowskich UE: Holandii,
Grecji, Wielkiej Brytanii, Danii i Niemczech. W każdym
z krajów w celu określenia panujących opinii na
potrzeby badania przeprowadzono dyskusję w grupach
?ekspertów? i ?laików?.
- Do tej pory w badaniach wciąż koncentrowano się
na sposobie postrzegania przez ludność zagrożeń
ze strony żywności. Natomiast nie badano
dotychczas sposobu postrzegania przez ekspertów i
konsumentów zarządzania ryzykiem żywności oraz
najlepszego sposobu zajmowania się zagadnieniami wiążącymi
się z bezpieczeństwem żywności - powiedziała dr
Ellen van Kleef, wiodący pracownik naukowy z
Uniwersytetu w Wageningen w Holandii.
Wyniki badań wykazały wysoki stopień zgodności
poglądów grup ekspertów, natomiast w grupach laików
występowały znaczne rozbieżności opinii. - Wśród
ekspertów zaobserwowano tendencję do prezentowania
takiego samego poglądu niezależnie od ich
pochodzenia kulturowego, podczas gdy opinie
konsumentów w poszczególnych krajach były różne
- czytamy w raporcie.
Być może wyrażana przez ekspertów opinia, że środki
podejmowane w celu obniżenia ryzyka są skuteczne,
nie jest zaskakująca, ale może ona wynikać z
faktu, że w swoich krajach są oni decydentami w
tym zakresie lub z obserwacji, że środki te są
zgodne z przepisami i ustaleniami. - Ogólnie, w porównaniu
z konsumentami, eksperci wykazują bardziej
pozytywny pogląd na obserwowaną w praktyce
skuteczność zarządzania ryzykiem żywności.
Postrzeganie przez konsumentów zarządzania
ryzykiem żywności jako dobrego często ma związek
z ustalonymi i znanymi im systemami kontroli, jak
mechanizmy kontrolowania ognisk zatruć pokarmowych
- stwierdzono w raporcie.
Zarówno eksperci, jak i laicy uważają, że
najlepsze sposoby rozwiązywania problemu bezpieczeństwa
żywności opierają się na działaniach
zapobiegawczych - ryzykiem należy się zająć,
zanim wystąpi zagrożenie dla ludności. Co do
sposobu postrzegania - opinia publiczna może
wykazywać nieufność w stosunku do motywów kryjących
się za określonymi środkami. Jeżeli opinia
publiczna uzna, że prawdziwy powód zastosowania
określonego środka nie tyle wynika ze względów
bezpieczeństwa, co ma charakter raczej finansowy
lub polityczny, to wynikiem takiego odczucia jest
wzrost zaniepokojenia. Może on mieć istotne skutki
dla sposobu rozwiązywania przez rząd problemu
zagrożeń dla bezpieczeństwa żywności.
Badanie ujawniło również rozbieżność opinii
ekspertów i laików odnośnie poziomu informacji,
jaki uważają za konieczny. Zdaniem ekspertów
opinia publiczna wymaga lepszego informowania lub
szkolenia w zakresie określonych zagadnień.
Natomiast grupy laików uznały, że często
otrzymują zbyt wiele informacji, których nie są w
stanie przyswoić. Być może w tym właśnie
punkcie - na styku takich dwóch poglądów -
pojawia się dezinformacja. - Proaktywne
komunikowanie się z właściwymi odbiorcami, w tym
również z konsumentami, w zakresie nowych problemów
bezpieczeństwa żywności może zwiększyć poziom
zaufania do praktycznego zarządzania ryzykiem -
twierdzą autorzy raportu.
Według raportu pierwsze badanie stanowi ?użyteczne
pierwsze spojrzenie na zakres istotnych obaw społecznych,
które należy uwzględnić w zarządzaniu ryzykiem
żywności?. Planowane są dalsze badania na większą
skalę. Badania w ramach projektu Safe Foods
(Bezpieczna żywność) zostaną przeprowadzone w 19
krajach europejskich, z udziałem 26 uniwersytetów
i organów naukowych. Wstępne badania stanowią
podstawę dla kolejnych, znacznie szerszych, w których
uwzględnione zostaną opinie 2500 konsumentów.
Więcej
informacji znajduje się na stronie internetowej: http://www.safefoods.nl
Opracowano
na podstawie: Cordis
News
|
|