Start

Aktualności

Publikacje

Prawo

Linki

Kontakt

O nas

 

       

 




 

04-02-2008 Niemcy

Parlament Niemiec modyfikuje przepisy o biotechnologii


Izba niższa parlamentu niemieckiego, Bundestag, przyjęła nowy pakiet regulacji dotyczących znakowania produktów pochodzenia zwierzęcego deklaracją "wolny od GMO" oraz zasad uprawy genetycznie modyfikowanej kukurydzy.

 

Jeśli zwierzęta były karmione paszą nie zawierającą genetycznie zmodyfikowanych roślin, ich produkty, takie jak mięso, mleko i jaja mogą być znakowane napisem „bez technologii genetycznej” (niem.:ohne Gentechnik”). Dopuszcza się natomiast, aby w paszy tych zwierząt znajdowały się dodatki w postaci witamin, enzymów lub aminokwasów, które zostały wyprodukowane z wykorzystaniem organizmów genetycznie modyfikowanych pod warunkiem, że brak jest na rynku ich wolnych od GMO odpowiedników. Stosowanie etykiety „bez technologii genetycznej" jest dobrowolne. Horst Seehofer, Federalny Minister Żywności, Rolnictwa i Ochrony Konsumenta, potwierdził złożenie wniosku o rewizję unijnej procedury zatwierdzania produktów biotechnologii. Seehofer domaga się stosowania procedury niezależnej od jakichkolwiek wpływów politycznych i opartej wyłącznie na danych naukowych. Za wzorcową uważa stosowaną w UE procedurę zatwierdzania leków.

W celu ochrony konwencjonalnych i ekologicznych upraw kukurydzy przed zapyleniem krzyżowym, Bundestag określił minimalną, 150-metrową odległość pomiędzy uprawami kukurydzy genetycznie modyfikowanej i konwencjonalnej oraz 300-metrową - pomiędzy polami, gdzie uprawiana jest kukurydza GM i ekologiczna. Rolnicy, którzy chcą uprawiać transgeniczne odmiany kukurydzy, na trzy miesiące przed planowanym terminem siewu, muszą pisemnie powiadomić o tym swoich sąsiadów. Są również zobowiązani do uzgodnienia z sąsiadami ewentualnego zmniejszenia odległości pomiędzy uprawami. O wszelkich tego rodzaju ustaleniach powinni zawiadomić właściwy urząd federalny; zostanie to odnotowane w rejestrze krajowym. Jak wynika z danych w ww. rejestrze, w 2008 roku genetycznie modyfikowaną kukurydzę zamierza uprawiać około 250 niemieckich producentów rolnych, na łącznej powierzchni ponad 3.600 ha.

Niemieckie Stowarzyszenie Producentów Rolnych (DBV), jak również przedstawiciele przemysłu spożywczego nie akceptują nowych zasad znakowania, uważając je za zawodne. Natomiast dobrowolne znakowanie produktów wolnych od GMO znalazło poparcie konsumentów i organizacji ochrony środowiska – uznano ten system za krok w stronę zapewnienia konsumentom swobody wyboru pomiędzy produktami genetycznie modyfikowanymi i pozostałymi produktami pochodzenia zwierzęcego. Z drugiej zaś strony, krytycznie oceniono zasady dobrej praktyki rolniczej, uznając je za zbyt liberalne.

Zmiany przepisów będą przedmiotem głosowania w izbie wyższej parlamentu, w dniu 15 lutego br. Bundesrat nie ma możliwości zablokowania projektu regulacji, może jednak wnioskować o procedurę mediacji. Ostatecznie, Bundestag może nie przyjąć zastrzeżeń zgłoszonych przez Bundesrat.

Opracowano na podstawie: GMO Compass

 

 

© Polskie Stowarzyszenie Fitosanitarne 2004